Bez kategorii

Halo? Chcę się dogadać.

11 kwietnia 2017

Nieodebrane połączenie. Oddzwaniam szybko, bo to ważny dla mnie numer. Od razu włącza się sekretarka. Jak tylko się rozłączam, dostaję dwie informacje, że w tym czasie ten ktoś znów próbował się do mnie dodzwonić. Oddzwaniam. Znów sekretarka. Rozłączam się. Postanawiam poczekać. Biorę głęboki oddech. Przy trzecim oddechu, dzwoni dzwonek. Odbieram. Rozmawiamy. Ja jestem tu. A ja tu. Ok, to, gdzie się spotykamy. Tam. Załatwione.

 

Jak wróciłam do tej sytuacji, pomyślałam, że podobnie jest, kiedy rozmawiamy z kimś o czymś dla nas ważnym. A tam, po drugiej stronie jest ktoś z czymś, co dla niego/niej też jest ważne. I trochę jesteśmy w sytuacji jak powyżej. Ja nadaję, bo chcę się połączyć, dogadać. Po drugiej stronie to samo. I tak możemy do końca świata. Ja o swoim ważnym, Ty o swoim ważnym. A tam ciągle zajęte albo od razu automatyczna sekretarka.

 

Co mogę zrobić, by jednak to połączenie nastąpiło?
Mogę wziąć trzy oddechy, zauważyć, że u mnie też jest coś ważnego i poczekać, aż wybrzmi ta druga strona. Zdecydować się, żeby wysłuchać to, co jest ważne po drugiej stronie, odkładając na ten czas moją ważną sprawę. Odłożyć ją w wygodne miejsce, gdzie będzie pewna, że do niej wrócę, żeby nie wchodziła w przestrzeń, kiedy mówi ta druga osoba. Kiedy już przestrzeń po drugiej stronie jest wolna, ja mogę zacząć nadawać. Na końcu możemy ustalić, gdzie się spotykamy.

Proste?

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply