ludzie słowa

Ja się nie rozdwoję?! czyli budujący weekend

12 kwietnia 2015




Ja się nie rozdwoję?! W ciągu ostatnich 11 lat roztroiłam, dziś rozdwoiłam, a odkąd wiosna, to pączkuję:) 

Kocham naturę – szczególnie w wydaniu zielonym. Na pewno jestem połączona z nią jakimś rodzajem pępowiny.

 I nie przecinajcie jej nigdy. Chociaż zimą jest mi trudno, szaro i nudno. Ale skoro wiosna…







Ten weekend był bardzo intensywny i jednocześnie budujący. Sobota – rano praca a po południu warsztat „O organizacji czasu dla rodziców” prowadzony przez Martę Iwanowską-Polkowską z Manufaktury Rozwoju dał nadzieję, że można ogarnąć wszystko. Pod warunkiem, że:


1. Najpierw zdefiniujemy i zdecydujemy, co dla nas ważne w tym „wszystkim” 

2. Zaakceptujemy, że jesteśmy rodzicem i nasze życie już nigdy nie będzie takie, jak przed dzieckiem/dziećmi.
3. Będziemy jeść słonia po kawałku, poporcjujemy go i część nawet zamrozimy. Czyli podzielimy większe zadania na mniejsze, a te na jeszcze mniejsze. 
4. Będziemy planować. Co na obiad, kiedy szczepienia, wyjazdy służbowe, wakacje, dyżury przedszkolne, itp, itd.
5. Będziemy otwartym tekstem prosić o pomoc. Pewnie wiesz, że teściowa to nie wróżka, a jednak…
6. Będziecie współpracować z drugim rodzicem/ulubionym dorosłym/Waszą połówką
7. Czasami odpuścisz i oddasz część obowiązków komuś innemu. Ja najchętniej deleguję pranie, prasowanie i sprzątanie.
8. Zaprosisz dzieci do życia. Nie będziesz traktwać ich jak księciunie i księżniczki i poprosisz o pomoc – razem róbcie zakupy, gotujcie, odkurzajcie, składajcie pranie.
9. Będziesz odpoczywać, spać i znajdziesz czas i będziesz pamiętać o ładowaniu swoich akumulatorów.

Niedziela – czyli moje dzisiejsze rozdwojenie. 

Rano z Emilką z Milky Jar warsztaty mydełkowe podczas Mamaville, potem konferencja „Fajne i ważne – wspólne chwile rodziców i dzieci”. A na konferencji fajni i ważni ludzie – Marta od Me and My Bu i Ania Sawa z Bazgroszytu. Co zanotowałam – że ważne jest wspólne bujanie w obłokach, bajanie, opowiadanie,słuchanie, rysowanie, bazgroły, nie ocenianie, wyłączenie krytyka, dawanie szansy żeby dzieci uczestniczyły, uczyły się i brały udział w codzienności. 

Ja zgłębiałam budujące teorię, a moja banda rzeczywiście zabrała się za budowanie i skonstruowali … Nowy Handamde Smart TV. 

Opis wykonania specjalne dla Marty:)



Do wykonania TV, w którym wystawiać możecie teatry cieni potrzeba:

– pudełka lub pudła – moi wykorzystali i pudełko po butach (wersja mini) i długaśnie pudło po jakimś dużym sprzęcie (wersja maksi)

– papier śniadaniowy (do wersji mini) lub papier do pieczenia (do wersji maksi)
– taśma klejąca
– wycięte z kartonu chmurki, kształty do powieszenia (wersja maksi) 
– źródło światła



Wykonanie: 

– wytnij w kartonie otwór w kształcie kwadratu, zaklej go papierem śniadaniowym lub papierem do pieczenia. Powieś kartonowe chmurki lub inne rzeczy, które będą rzucały cień i o których będzie bajka w Waszym Handmade TV. Skieruj źródło światła na papier śniadaniowy/ do pieczenia, uwolnij wodze fantazji i baw się dobrze. 

Szymek w porannej wersji mini zrobił Leonowi przedstawienie o trzech paluszkach. W popołudniowej wersji maksi powieszona została chmurka,  w ruch poszły kartonowe kształty i zwierzaki. 









































Dobrej zabawy. Po zimowej hibernacji wracam do żywych:)

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply marta iwanowska-polkowska 12 kwietnia 2015 at 22:35

    Wracaj, wracaj!!
    Pisz, działaj, ciut mniej śpij i deleguj, by realizować swoje JA 🙂

  • Reply Klopsiula 13 kwietnia 2015 at 11:27

    No tak, przecież słonia można podzielić, a ja ostatnio codziennie próbuję połknąć słonia, i niewiele z tego wychodzi. Idę dzielić słonia 😉

  • Reply MatkaPolka Postkorporka 14 kwietnia 2015 at 08:35

    Klopsiula, taki słoń w całości ma wielkie ości a jak taka stanie w gardle…Dawaj znać jak Ci idzie dzielenie i jedzenie po kawałku:)

  • Leave a Reply